4 kwietnia 2013

Najlepiej od poczatku...

No właśnie a gdzie on się zaczął?
Ile było bodźców do pojawienia się na wirtualnych witrynach?
Nie sposób tego wyjaśnić i przedstawić w kilku słowach,w jednym poście a nawet na całym blogu...
Kiedyś podstawą mojego funkcjonowania była tylko i wyłącznie moda.W okół niej kręciło się wszystko ale....
Pojawiły się dwie kreski na magicznej plastykowej wyroczni i....
Zmieniło się całe moje życie...
Z pracującej po 220h na miesiąc pracoholiczki i uwielbiającej imprezy(w tym wyjścia typowe tylko dla gwiazd polskiego półświatka mody) zmieniłam się w ledwo poruszającą się kulkę.Nie tylko z powodu rosnącego brzuszka i zagrożonej ciąży ale również z natłoku ogarniających mnie myśli.
Ja matką...
Pieluchy...
Gryzaki...
Śliniaki....
Nieeeeee!!!!
Zupełny brak wyobrażenia na przyszłe życie....
Jak wtedy nie wiedziałam jak to będzie.
Tak i teraz nie mam pojęcia do czego doprowadzi to że się tu znalazłam.
O czym będę pisać?
W skrócie:
wychodzę na przeciw mam potrzebujących słowa fashion dla CHŁOPCÓW
macierzyństwo,moda młodej mamy i wszystko co związane ze słowem DZIECKO

Na początek kilka fotek by przybliżyć Wam ....
nas :)

Główny sprawca :
Franek


 To mama Franka czyt.ja :)
Bluza z małpką-no name sh
Spodnie-Reserved
Białe body-F&F
Kocyki-Pepco

8 komentarzy:

  1. Hej! jaki fajny bobas :) Witajcie :) Zapraszam do nas, choć my dziewczyny jesteśmy chętnie się z chłopakami zaprzyjaźnimy :) Masz świetne okulary :) Fajny post, jakbym o sobie czytała... hmmm... nie Tobie jednej Bobas zmienił życie ;)

    http://fashonika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe słowa :) Franek uwielbia Panie.U lekarza wszystkie babcie wyrywa:) Ale młodsze też reflektuje:)
      Zapraszam do czytania bloga a was już od jakiegoś czasu obserwowaliśmy :)

      Usuń
  2. Bardzo fajnie się tu u Was zapowiada,u nas dziewczynka,ale chętnie pozaglądamy i do chłopaczka :) zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy serdecznie już niedługo nowe posty bo pomysły nie dają mi spokoju:)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miło słyszeć takie słowa aż chce się pisać i pisać...następny post dopiero w przyszłym tyg bo Frank choruje więc zapraszam :)
      cieszę się że blog się podoba...:)

      Pozdrawiamy i dziękujemy jeszcze raz za słodki komentarz :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń